Karolina

Z Karoliną poznaliśmy się trzydzieści minut przed wykonaniem poniższych zdjęć, wszystko zaczęło się od telefonu, krótkiej rozmowie o jej pasji – o sztukach walki, i o tym, jak zdjęcia miałyby wyglądać. Potem kilka maili i dograliśmy termin oraz lokalizację. Liczyłem się z tym, że nie będzie łatwo, bo przecież nie znaliśmy się wcześniej, więc będziemy potrzebowali trochę czasu na dogranie.

Karolina po krótkim czasie zorganizowała salę treningową w Tychach, która miała najlepsze warunki, by osiągnąć taki efekt jaki zaplanowałem – był worek treningowy, był zegar na ścianie, brakowało tylko plakatów z walk i ringu :) Zdjęcia miały charakteryzować słowa „delikatna, kobieca ale jak się wkurzy to…” :)

 

no comments
Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

Zarezerwuj termin

Menu