Karolina + Michał | przed ślubem

Tamten dzień był niesamowity. Zacznę może od tego, jak to się wszystko zaczęło. Gdy omawialiśmy jak miałaby wyglądać nasza sesja, luźno rzuciłem, że fajnie by było gdyby motywem przewodnim była „podróż”. Kiedy rano zjawiłem się w Pszczynie, sądziłem, że jednak tam zaczniemy i skończymy zdjęcia. Nic bardziej mylnego. Kiedy zobaczyłem samochód Michała, wypchany po brzegi „akcesoriami pomocnymi do sesji”, to gdyby nie uszy – uśmiech miałbym dookoła głowy. Były tam m.in: kalosze, wełna i druty, duży lizak, tablica i kreda, retro torba podróżna, krawat ślubny, kosz z owocami, skarpety wełniane, stary aparat i jeszcze wiele innych, głębiej schowanych w czeluściach bagażnika :)

Zaczęliśmy w pszczyńskim parku, następnie ruszyliśmy autem w kierunku Bielska, by finalnie znaleźć się na krzesełkach wyciągu na Skrzyczne :)

Uwielbiam takie spontaniczne przygody, tym bardziej gdy są góry w tle :)

Niebawem reportaż z wesela Karoliny i Michała, a potem sesja w Krakowie i okolicy.

33 zdjęcia.

Add a comment...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

Zarezerwuj termin

Menu